W Gdyni i Wejherowie odnotowano znaczący wzrost liczby pacjentów na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych. Ponad 500 osób zgłosiło się w ciągu jednej doby, z czego połowa z urazami poślizgowymi. Szpitale apelują o ostrożność i korzystanie z innych form pomocy w przypadku drobnych urazów.
Wzrost liczby pacjentów na SOR-ach
W ostatnich dniach, w związku z marznącymi opadami i gołoledzią, Szpitalne Oddziały Ratunkowe w Gdyni i Wejherowie odnotowały znaczący wzrost liczby pacjentów. W zeszłym tygodniu, tylko w ciągu jednej doby, przyjęto ponad 500 osób, z czego ponad połowa zgłosiła się z urazami poślizgowymi. Tak duża liczba pacjentów stawia przed personelem medycznym ogromne wyzwania.
Jak informują przedstawiciele Szpitali Pomorskich, wszyscy pacjenci otrzymują niezbędną pomoc, jednak czas oczekiwania na diagnostykę oraz zaopatrzenie jest wydłużony. Szczególnie dotyczy to osób, które wymagają dalszej hospitalizacji, co sprawia, że oddziały są przeciążone.
Pomoc dla pacjentów
Dla osób, które muszą udać się na SOR, dostępna jest pomocna funkcja na stronie pacjent.gov.pl, dzięki której można sprawdzić liczbę oczekujących pacjentów oraz przewidywany czas oczekiwania w poszczególnych szpitalach. To narzędzie pozwala lepiej zaplanować wizytę i uniknąć dodatkowego stresu.
W obliczu rosnącej liczby pacjentów, Szpitale Pomorskie zapewniają, że podjęto decyzję o zwiększeniu obsady lekarskiej na SOR-ach. Zespoły Ratownictwa Medycznego pracują w trybie ciągłym, a zgłoszenia są realizowane zgodnie z systemem priorytetów.
Apele do mieszkańców
W związku z trudną sytuacją, przedstawiciele szpitali apelują do mieszkańców o szczególną ostrożność. Zalecają unikanie wychodzenia z domu, jeśli nie jest to konieczne. W przypadku drobnych urazów lub dolegliwości niezagrażających życiu, zaleca się korzystanie z pomocy POZ lub Nocnej i Świątecznej Opieki Chorych.
– Dokładamy wszelkich starań, by czas oczekiwania był jak najkrótszy, a proces przyjęć przebiegał sprawnie i bezpiecznie – podkreślają przedstawiciele Szpitali Pomorskich.